Wszystko zaczęło się całkiem niewinnie.....aż zwykła ciekawość przerodziła się w pasję.........i chyba nadszedł już moment aby podzielić się nią z innymi..
O autorze
Zakładki:
- SPIS-
X Piekarnia
A/Lubię tu zajrzeć
B/Moje ulubione
C/Ulubione...IT
D/Blogowe pieczywo
Domowy chlebek
E/O chlebie
F/Chleb z automatu
G/Przydatne
H/Kalkulator
I/Pyszne wypieki
K/Ciekawe strony
L/galerie pieczywa
Moje strony
M/przepisy różne
Różne wypieki
Tutaj też byłam
Warto obejrzeć
Warto poczytać
Warto zajrzeć
Wyposażenie
Xy
Z
Ocalić polskie nasiona Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Ostatnio upiekłam..........
Domowe pieczywo i bułki
sobota, 23 czerwca 2012

 Ostatni chlebek zniknął bardzo szybko, a nawet za szybko.  Ale to nawet dobrze ,bo przecież najsmaczniejszy jest świeży ,a ja mam możliwość doskonalenia swoich umiejętności i poszerzania wiedzy na temat pieczenia chleba, bo tylko praktykując można nauczyć się czegoś więcej. Sucha wiedza podręcznikowa nie wystarcza.  Pozostałam  jednak przy chlebku pszennym na drożdżach, bo taką mąkę miałam właśnie pod ręką, jedynie zmieniłam smak chlebka. Zrezygnowała z czosnku ,a zamiast cukru dodałam 1,5 łyżki  miodu. Chleb posypałam z wierzchu nasionkami lnu i sezamu, a  składniki  i pozostałe czynności są identyczne jak:

 TUTAJ

 

 

 Taki chlebek smakuje doskonale z domową marmoladką, masłem i .....miodem....

 Kolejny bardzo prosty chlebek pszenny na drożdżach o smaku czosnkowym.

Dodatki są całkowicie dowolne . Można dodać ulubione zioła, nasiona i co kto lubi. Ciasto jest bardzo przyjemne w wyrabianiu, łatwo formuje się, szybko rośnie i nie sprawia większych problemów. Ponieważ nie mam /jeszcze/ koszy do wyrastania chleba użyłam szklanej miski, którą bardzo dokładnie i dość solidnie nasmarowałam oliwą. Chlebek wyskoczył na blaszkę bez trudu i zachował swój owalny kształt w czasie pieczenia.

Bardzo smaczny i zniknął .......... szybciutko.

Składniki:

    • 500 g mąki pszennej typ 650
    • 1/2 szklanki otrębów pszennych
    • 25 g świeżych drożdży
    • 1/2 łyżeczki cukru
    • 1 łyżeczka soli morskiej 
    • 2 łyżki nasion lnu
    • 2 ząbki czosnku/przeciśnięte przez praskę/
    • 300 g letniej wody
    • 1 łyżka oliwy z oliwek
    • oliwa  do posmarowania miski 
Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w 1/2 szklanki letniej  wody, dodać cukier ,1 łyżkę mąki , dokładnie  wymieszać . W głebokiej misce połączyć mąkę z otrębami, dodać zmiażdżony czosnek, siemię lniane  i dokładnie wymieszać. Dodać rozpuszczone  wcześniej  drożdże, wodę, sól,oliwę  i drewnianą łyżką wyrobić całość  na gładką masę, przełożyć na blat i wyrabiać jeszcze ok 5-6 min. Ciasto powinno być miękkie i sprężyste. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia.  Kiedy ciasto podwoi swoją objętość / u mnie 45 min/przełożyć  je na blat/jeśli wymaga podsypać mąką/i uformować okrągły bochenek składając ciasto trzykrotnie. Napiąć wierzch ciasta pod spód i przełożyć do mocno naoliwionej szklanej miski/ moja ma średnicę 18 cm/łączeniem do góry. Przykryć miseczkę folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia.  Piekarnik nastawić na temperaturę 220 st.C.  Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.  Kiedy chlebek podwoi swoją objętość przykryć miskę przygotowaną blachą i energicznym ruchem przewrócić ją tak by chlebek znalazł się  na blaszce . Zdjąć miskę, naciąć wierzch ciasta ostrym nożem , posypać delikatnie mąką i wstawić do nagrzanego, spryskanego wodą  piekarnika.  Piec 45-50 min. do ładnego przyrumienienia się skórki.
Chlebek kroić po całkowitym przestudzeniu.
sobota, 09 czerwca 2012

Odkąd zaczęłam piec chleb w domu  w ruch poszły wszystkie foremki keksowe. Chyba najłatwiej jest upiec chleb w foremce, a dla początkujących to bardzo ważne. Oswoiłam się już trochę z ciastem chlebowym , jego konsystencją , sposobem wyrabiania i zatęskniłam za chlebkiem okrągłym.  Zakwas nadal nabiera sił , a tym razem postanowiłam upiec chleb na drożdżach. Tym bardziej zachęcił mnie do tego przepis , który  znalazłam na stronie Gotuj.Skutecznie.TV tutaj. Bardzo fajnie pokazany sposób przygotowania ciasta i cały proces pieczenia /na filmie/. Skorzystałam  z pomysłu autorki i chlebek wyszedł doskonały. Pięknie wyrośnięty, pachnący   z chrupiącą skóreczką , a ciasto nie sprawiało mi żadnych problemów.Zmieniłam jedynie metodę pieczenia.

Jest to mój pierwszy okrągły chlebek.Nie posiadam koszyków do wyrastania chleba ,a więc wykorzystałam szklaną miskę, której rozmiar doskonale pasuje do ilości ciasta i średnicy chleba. Gorąco polecam, bo jest to chleb naprawdę bardzo łatwy do wykonania i  zaspakaja nasz apetyt na chleb pszenny.

 Składniki:

  • 500 g  zwykłej mąki pszennej
  • 0,5 szklanki otrąb pszennych
  • 0,5 szklanki płatków owsianych
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru 
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół włoskich
  • 25 g  świeżych  drożdży
  • ok.1,5 szklanki leniej wody
  • otręby do posypania

 

Drożdże rozpuścić w 1/2 szklanki wody.W głębokiej misce połączyć ze sobą wszystkie składniki sypkie. Dodać wodę z rozpuszczonymi drożdżami i uzupełnić pozostałą wodą.Ciasto wyrobić drewnianą łyżką do połączania się składników.Ciasto przełożyć na stolnicę,delikatnie obsypanej mąką i wyrabiając ciasto do uzyskania gładkiej, sprężystej kuli. Wyrobione ciasto przełożyć do miski, przykryć  i pozostawić do wyrośnięcia na ok.20 min. Po upływie 20 min. ciasto ponownie przełożyć na stolnicę i złożyć trzykrotnie, a następnie napinając wierzch ciasta dłońmi  w spód nadać mu okrągły kształt. Ciasto przełożyć do  miski dobrze nasmarowanej oliwą, i obsypanej otrębami/nie żałowałam/ , przykryć  i pozostawić do wyrośnięcia. Po upływie ok. 40 min. chlebek powinien podwoić swoją objętość. W międzyczasie nagrzać piekarnik do temp.220 st.C. ,a do środka wstawić naczynie z wodą. Chleb przełożyć bezpośrednio z miski na  blachę wyłożoną papierem do pieczenia/blachę należy nałożyć na miskę i energicznym ruchem przewrócić wraz z miską  na drugą stronę, chlebek powinien łatwo wyskoczyć z naczynia/.Wierzch naciąć w dwóch miejscach ostrym nożem lub zwykłą żyletką i wstawić do nagrzanego piekarnika. Obniżyć temperaturę do 190 st.C i piec ok 45 min. Chlebek powinien ładnie przyrumienić się się z wierzchu. Po wyjęciu z piekarnika należy wystudzić go  na kratce kuchennej.

 

 

 

środa, 06 czerwca 2012

 

 

  

To jest chyba jeden z najłatwiejszych chlebów na zakwasie, które do tej pory udało mi się upiec. Nie wymaga zbyt dużo, ładnie rośnie i smakuje wyśmienicie. Zakwas dojrzewa, nabiera sił, ale wciąż pomagam mu drożdżami. Coś nie mam zaufania. Postanowiłam jednak, że następny chlebek będzie bez drożdży. Dzisiejszy upiekłam z mieszanki mąki pszennej razowej i orkiszowej. Zakwas żytni, trochę słonecznika, a na wierzchu kminek. Ot taka sobie kombinacja. A co do kminku, to nie było go w planie. Wsypałam końcówkę słonecznika do ciasta i brakło na wierzch, a że lubię posypywać wierzch nasionkami  kminek zastąpił miejsce słonecznika. 

 

Składniki:

  • 200 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 300 g mąki pszennej razowej
  • 200 g mąki orkiszowej
  • 300 g  letniej wody
  • 1/4 łyżeczki suchych drożdży/można zrezygnować jeśli zakwas jest wystarczająco mocny/
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki słonecznika
  • kminek do posypaniaWykonanie:

W głębokiej misce do zarabiania ciasta  wymieszać ze sobą wszystkie składniki /zrobiłam to przy pomocy łyżki drewnianej/.  Kiedy składniki dokładnie się połączą i utworzą  zwartą  masę ciasta przykryć miską ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.U mnie trwało to ok.2 godziny. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość przemieszać je jeszcze raz łyżką i przełożyć do foremki keksowej dokładnie wysmarowanej masłem, dno obsypać  otrębami .  Wierzch ciasta wyrównać wilgotnymi palcami ,  posypać kminkiem i przykryć ściereczką. Ciasto powinno ponownie podwoić swoją objętość. Tym razem wyrośnięte ciasto wstawiłam do zimnego piekarnika , który należy nastawić na temp.200 st.C. Chlebek piekłam ok.1 godziny.

Po upieczeniu chleb wyjąc z fomki i studzić na kuchennej kratce. Kroić po całkowitym wystygnięciu. 

 Chlebek troszkę popękał z wierzchu, ale dlaczego - to nie mam pojęcia.  Kiedyś to rozszyfruję,  w tej chwili moja wiedza jest jeszcze uboga.