Wszystko zaczęło się całkiem niewinnie.....aż zwykła ciekawość przerodziła się w pasję.........i chyba nadszedł już moment aby podzielić się nią z innymi..
O autorze
Zakładki:
- SPIS-
X Piekarnia
A/Lubię tu zajrzeć
B/Moje ulubione
C/Ulubione...IT
D/Blogowe pieczywo
Domowy chlebek
E/O chlebie
F/Chleb z automatu
G/Przydatne
H/Kalkulator
I/Pyszne wypieki
K/Ciekawe strony
L/galerie pieczywa
Moje strony
M/przepisy różne
Różne wypieki
Tutaj też byłam
Warto obejrzeć
Warto poczytać
Warto zajrzeć
Wyposażenie
Xy
Z
Ocalić polskie nasiona Odszukaj.com - przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Ostatnio upiekłam..........
Domowe pieczywo i bułki
środa, 30 maja 2012
piątek, 25 maja 2012

 

Prosty, pachnący rozmarynem , pieczony w foremce.....

to  kolejny chlebek  wykonany  na zakwasie , ale nadal  z dodatkiem drożdży. 

 

Składniki:

  • 120 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 300 g letniej wody
  • 200 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 100 g mąki orkiszowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 5 g drożdży instant
  • 1 łyżka nasion lnu
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 2 łyżeczki drobno pokrojonego rozmarynu/użyłam świeży/

                                                                         


Wykonanie:


W głebokiej misce zmieszać zakwas z wodą, wsypać mąki, drożdże , wymieszać, dodać sól rozpuszczoną w odrobinie wody.

Miksować na wysokich obrotach przez ok.5 min. Nakryć folią i pozostawić na ok.10 min.

Dodać rozmaryn, nasiona  i ponownie wyrobić, tak aby ciasto było gładkie i elastyczne. Przykryć naczynie i pozostawić na ok.2-2,5 godziny do wyrośnięcia.  Foremkę keksową nasmarować tłuszczem i obsypać otrębami. Przełożyć ciasto, wyrównać powierzchnię palcami zamoczonymi w wodzie, nakryć  foremkę  i ponownie pozostawić do wyrośnięcia.  Kiedy ciasto podwoi swoją objętość 

/u mnie prawie 2 godz./  wstawić do  piekarnika nagrzanego do temp. 220°C, na dno wstawić naczynie z wodą,

obniżyć temperaturę do 200 °C i piec ok.45-50 min./ Po upieczeniu i wyjęciu z foremki wystudzić na kratce.




wtorek, 22 maja 2012

 

Mój zakwas ma już prawie 3 tygodnie i ma się dobrze. Myślę ,że czuje się świetnie na swojej półeczce w lodówce, a  tylko raz w tygodniu wola jeść.  Ale musi sobie zapracować..........i pracuje bez zastrzeżeń.

Kolejny chlebek na zakwasie wyrósł bardzo fajnie, ale wciąż z małą pomocą drożdży. Połączenie mąki pszennej razowej z orkiszową okazało się bardzo fajnym pomysłem. Chlebek  ładnie się upiekł, a w smaku również świetny. Miękki , puszysty miąższ, dużo dziureczek, chrupiąca skórka... i to mnie cieszy.  Chleb zaliczam do udanych.

Chlebek upiekłam  na podstawie połączenia  rożnych przepisów opierając się na proporcjach sugerowanych przez producenta mąki.

Składniki na małą foremkę 25/7 cm

  • 1/2 szklanki aktywnego zakwasu żytniego
  • 250 g mąki pszennej razowej
  • 160 g mąki orkiszowej
  • 300 ml wody 
  • 1/4 łyżeczki suchych drożdży
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki nasion słonecznika/plus na posypanie/
  • 1 łyżka nasion lnu

 

Wykonanie:


Drożdże rozpuścić w odrobinie wody. Do głebokiej miski wsypać obie  mąki, cukier, sól wymieszać, a następnie wlać zakwas , drożdże i wodę. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać za pomocą miksera z metalowymi mieszadłami lub ręcznie. Wyrabiać chwilę ,aż ciasto utworzy  gładką, zwartą masę. Pod koniec dodać nasiona lnu i słonecznika. Przełożyć ciasto na stolnicę, uformować kulę ,a następnie umieścić je w misce wysmarowanej olejem/lub oliwą/ .Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Po ok. 30-40 min. odgazować ciasto, przykryć ponownie  i poczekać aż podwoi swoją objętość. Może to trwać godzinę, a czasem dłużej. Wyrośnięte ciasto przełożyć do nasmarowanej foremki /ja wyłożyłam papierem/ posypać z wierzchu ziarnami słonecznika , przykryć z góry folią/lub całą foremkę włożyć do worka/ i poczekać aż chlebek wyrośnie. Nastawić piekarnik na temp.220 st.C. Kiedy ciasto wypełni całą foremkę  wstawić ją do piekarnika. Po upływie 10 min. obniżyć temp. do 190 st. i piec jeszcze chlebek ok.30 min. Upieczony chleb wyjąć z foremki i studzić na kratce kuchennej.


sobota, 05 maja 2012

 

Pyszne,chrupiące bułeczki pszenno-razowe  z dodatkiem sezamu i słonecznika.

Przepis bardzo prosty, a bułeczki przygotowuje się z wielką przyjemnością /a zjada z jeszcze większą/.  Wykorzystałam do tego przepisu zakwas żytni,  ale dodałam również odrobinę drożdży.  Do przygotowanie tych bułek wykorzystałam/częściowo/ przepis "Pracowni Wypieków" na bułki na zakwasie.

 

 Składniki /7-8 szt/:


  • ok.150 g gęstego , aktywnego zakwasu żytniego 
  • 300 g mąki pszennej /Manitoba/
  • 100 g mąki pszennej razowej
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego lub miodu
  • ok. 200 g letniej wody/ należy dostosować do gęstości ciasta/
  • 1/2    łyżeczki suchych drożdży
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli

oraz

  • mleko do posmarowania ciasta
  • sezam i słonecznik do posypania

Wykonanie:

Zakwas /dokarmiony  ok.12 godz.wcześniej/ wymieszać z   wodą , drożdżami  i cukrem.  Do głębokiej miski wsypać

obie mąki, oliwę, sól i połączyć z płynnymi składnikami.  Ciasto wyrabiać ok. 6 minut aż  uzyska gładką konsystencję .

Odstawić pod przykryciem w ciepłym miejscu  na ok.40-60  min.

Kiedy ciasto podwoi swoją objętość wyłożyć  je na stolnicę wysypaną mąką i podzielić  na równej wielkości kawałki /ok.8 szt/ .                    Z każdego kawałka uformować kulkę i ułożyć  na natłuszczonej  lub wyłożonej  papierem blaszce.  Bułki  posmarować przy pomocy pędzelka mlekiem i  posypać  ziarenkami sezamu lub słonecznikiem.   Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia /czas  zależy od temperatury pomieszczenia/.  Kiedy  podwoją swoją objętość wstawić je do lekko naparowanego piekarnika,  nagrzanego do temp. ok. 200-220 st.  Piec ok. 15  min. Bułki  powinny się ładnie przyrumienić. Wystudzić na kratce kuchennej.

 

 

wtorek, 01 maja 2012

 

 Ten  chlebek  upiekłam na podstawie przepisu na łatwy chleb na zakwasie

z tego przepisu

 Jako początkująca w tej dziedzinie nie mam jeszcze pojęcia o pieczeniu chlebów na zakwasach , a więc bardzo dokładnie śledzę wszystkie rady ,opinie i wskazówki osób doświadczonych. Przeglądam blogi, czytam książki i  myślę,  że z czasem dojdę do takiej wprawy,  że  będę mogła dowolnie dobierać  składniki i  szukać  nowych smaków.  Nawet  ten pierwszy chleb na zakwasie nie zrobiłam dokładnie tak jak w oryginale. Oczywiście musiałam pokombinować  i zrobić coś po swojemu. Zmieniłam rodzaje mąki i dodałam nasiona lnu. Chlebek wyszedł  bardzo dobry. Jak na mój pierwszy chleb zakwasowy  powiem nawet  doskonały.  Nie jest to wprawdzie chleb w 100% na zakwasie ,  ponieważ dodałam szczyptę drożdży,  ale jakoś trzeba zacząć. Tym bardziej ,  że mój zakwas jest jeszcze bardzo młodziutki i nie mam do niego zaufania.mm

Składniki:

  • 200 g mąki pszennej razowej
  • 300 g mąki pszennej chlebowej
  • 0k. 300 g wody
  • 8 g świeżych drożdży
  • 150 g zakwasu żytniego
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka soli 


                                                           

 

Wykonanie:

Drożdże rozpuścić w wodzie.  Mąkę  wsypać do głębokiej miski ,  dodać zakwas,  wodę z drożdżami i sól. Wszystkie składniki połączyć przy pomocy miksera i wyrobić jednolite ciasto .Pod koniec dodać nasiona lnu. Przykryć ściereczką lub folią   i odstawić do rośnięcia  na ok.2 godz . Następnie przełożyć ciasto do foremki keksowej ./foremkę wyłożyłam papierem do pieczenia/.Wierzch spryskać olejem i posypać ziarenkami lnu.  Ciasto odłożyć do wyrośnięcia  na ok.60 min. / w temp.pokojowej/.  Ciasto powinno w tym czasie podwoić swoją objętość. Piekarnik nagrzać do temp. 220 st.C. i wstawić foremkę. Piec chlebek  ok.40 min.Po upieczeniu przestudzić na kratce.

 

 


Kiedy podjęłam decyzję o tym,  że w moim domu zagości na dobre P. Zakwas nie wiedziałam  dokładnie od  czego mam zacząć. Czytałam, szukałam,  zagłębiałam się w tajniki pieczenia chleba i im  więcej chciałam się dowidzieć tym mniej wiedziałam.  Wszystko stawało się coraz trudniejsze i zagmatwane.   Nie  zniechęciłam się jednak , bo wiedziałam, że jedynie praktykując mogę znaleźć odpowiedź na wszystkie nurtujące mnie pytania i dowiedzieć się czegoś więcej.   Teoria jest ważna, ale tylko poparta praktyką może być przydatna.



 Przygotowanie zakwasu zakwasu jest  bardzo proste, zaś dalsza pielęgnacja  i pieczenie chleba na zakwasie jest  ogromną przyjemnością.



Zakwas żytni   :/użyłam małego  kubka po jogurcie/

Dzień I : 1 kubek  żytniej mąki + 1 kubek  ciepłej wody - należy wszystko  zamieszać, przykryć gazą  i odstawić w ciepłe miejsce.
Dzień II:  do mieszanki z I dnia  dodać 1 kubek żytniej mąki + 1 kubek  letniej  wody - zamieszać,przykryć   i odstawić w ciepłe miejsce.
Dzień III:  do mieszanki z II dnia dodać 1 kubek  żytniej mąki + 1 kubek  ciepłej wody - zamieszać i odstawić w ciepłe miejsce na kilka godzin.



Tak przygotowany zakwas można dodać do pieczenia chleba, ale jest on jeszcze bardzo młody i słaby. 

 Dla pewności do do ciasta chlebowego dobrze jest dodać trochę  drożdży. Część zakwasu , którego nie zużyjemy należy wstawić do lodówki .  Przed  każdym następnym pieczeniem  wyjąć go z lodówki ok.10-12 godzin wcześniej. i dokarmić. Zakwas , który przetrzymujemy w lodówce należy co jakiś czas dokarmiać (np. 1/2 kubka  mąki + 1/4 kubka . wody raz w  tygodniu).

Wszystko ,co napisałam o zakwasie wynika z mojego osobistego doświadczenia. 

Zrobiłam,  udało się i dzielę się moimi spostrzeżeniami.

Ale:

nie jestem  żadnym ekspertem w dziedzinie wypieku chleba, nie jestem fachowcem, nie mam żadnego przygotowania zawodowego. Zapragnęłam tylko wprowadzić do swojego domu  cudowny , swojski  zapach prawdziwego pieczywa........

 i prawie mi się udało.


Tagi: zakwas
22:54, cris-57 , Zakwas
Link Dodaj komentarz »